Wędrówka na Łysą Górę

Dwa dni przed końcem wakacji piątka osób (drużynowy, przyboczny, wędrownik i dwóch zastępowych) pojechała zdobyć Łysą Górę w Czechach. Mimo mgły, nadającej klimat jak z horroru klasy B, mżawki i 10°C dziarsko dotarli na szczyt. Nie uświadczyli jednak widoków (zakichana mgła!). Podczas zejścia zaczęło się powoli rozjaśniać (za późno!). Trasa nie była zbyt trudna, wszyscy zakończyliśmy tą ostatnią wakacyjną wyprawę z uśmiechem na ustach.