„…Ta krew co z piersi broczy, to za nasz polski Lwów” 11.11.16

„Kochany tatusiu! Idę dzisiaj zameldować się do wojska. Chcę okazać, że znajdę tyle sił, by służyć i wytrzymać. Obowiązkiem moim jest iść, gdy mam dość sił, bo braknie ciągle ludzi do oswobodzenia Lwowa.”

to słynne słowa Jurka Bitschana,  obrońcy Lwowa, poległ w walce mając zaledmie 14 lat, odznaczony pośmiertnie krzyżem walecznym

Obchody 11 Listopada- Święta Niepodległości

rozpoczęły się przemarszem harcerzy z pod muzeum, do kościoła. Zuchy miały przed tym, krótką zbiórkę na której , zdobyły czapki ze znakiem wilczka. Harcerze byli jednolicie ubrani w morra. Następnie był przemarsz pod pomnik, gdzie zostały złożone kwiaty (m. in. przez naszą delegację). Wystawiliśmy także wartę honorową. Harcerze, harcerki i zuchy mieli po uroczystościach apel oraz wspólne zdjęcie. Harcerze i harcerki uczestniczyli w grze miejskiej o Orlętach Lwowskich- małoletnich obrońcach Lwowa. Zbierali punkty i zdobywali różne zadania m. in. skompletowanie komiksu o Jurku Bitschmanie, oraz uważali na Ukraińców którzy na wyznaczonym terenie byli łapaczami. Tegoroczne obchody Święta Niepodległości były bardzo udane i myślę że owocne.

autor: Tymek