Rajd IPN Błatnia 23-25.05.2018

  

Wyjazd na rajd IPN zawsze jest pewnym stresem, bo zawsze trzeba się przygotować z obszernego materiału historycznego. Nie inaczej było tym razem, z tą jednak różnicą że na ten rajd materiałów był ogrom, a tematem był ogół działań zbrojnych na tle niepodległościowym w latach 1944-1963, więc dużo „naszych ulubionych” nazwisk, dat, oraz skrótów. Na domiar złego przygotowywać zaczęliśmy się kilka dni przed. Wyszliśmy z Wapienicy w Bielsku-Białej, prosto na Błatnią. Po drodze czekała nas niespodzianka w postaci ulewy, po której szlak zamienił się w strumień. W takich chwilach docenia się żołnierzy NSZ działających na Podbeskidziu. Przecież oni pewnie przeżyli tysiące takich właśnie ulew. Do schroniska na szczęście było niedaleko i po chwili byliśmy na miejscu. Wyznaczono nam pokój, a raczej celę, którą w żargonie schroniskowym nazywa się pokojem. Pomieszczenie cztery na cztery na dwa metry.
Nasza drużyna złożona z Tymoteusza Wardengi , Sławka Kopacza , Roberta Kostki zajęła pierwsze miejsce , a drużyna budowlanki w której składzie był harcerz Wojtek Długajczyk i harcerka Aga Salamon była druga.