„Płyńmy w dół, do starej Maui, już czas…”- nocka morska ZZ i wędr.

4-5.11.2016 Budowlanka

Przed nocką ZZ miał naradę o drużynie. Nocka de facto rozpoczeła się ok. 21:00. Zostaliśmy podzieleni na 4 zespoły. Pierwsza gra to była wojna morska. Statek to materac, tarcza z obozu do obrony i amunicja. Majtek! ładuuuuj. Ognia. Jedna z najlepszych atrakcji morskiej nocki.(moja drużyna wygrała 😉 Następnie był kominek, na którym przedstawialiśmy swoje żeglarskie gry, morskie opowieści oraz nie zabrakło szant. Była gra piraci, bosman, marynarze, kilka opowieści, gra na dotyk, pląs płyną łodzie bananami, morskie kalambury słowne i wiele jeszcze innych. Na koniec obejrzeliśmy  świetny film „Biały szkwał” Oczywiście nie bez zajadania słodyczami 🙂 Ja pojechałem do domu gdzieś koło 2:00. Ale do pozostałych  chętnych była otwarta sala gimnastyczna.Nocka była bardzo udana o prawdziwym Morskim Klimacie.

autor: Tymek